niedziela, 14 września 2014

Wyjazd - start w Katowicach



Wczoraj był wielki dzień - wyjazd z Katowic do Hiszpani.
Samochód na starcie z ekipą w komplecie (Łukasz oczywiście w trakcie pozowania nie powstyrzmał się od używania telefonu):
W tym roku ze względu na ilość załóg (ponad 400) pełny przekrój demoludów na starcie:
Czarna wołga, 2 karawany na polonezie, velorex, 2 barkasy, tarpan i klasycznie masa Fiatków 125,126, Polonezów, Żuków i Nysek (niestety nie zdążyłem przejść całego placu):





Sporo znajomych z poprzednich edycji:
Madzia "Cichopek" z drużyną

 Małgola z Wojtusiem i ich Biały kieł)


Abuela -  Żuk Smutek (w tym roku znowu mieli rację - Łukasz faktycznie nie zamontował telewizora). Ujęcie auta wybitne :)


Wracamy do Pieszczocha Baby - poniżej moje życzenie do tegorocznego Teamu:


Uczciewie informują o brakach w samochodzie:
W tym roku udało się stworzyć lołrajdera (zakładam, że wraz z opróżnianiem zapasów z bagażnika, auto wróci do poziomu):


Załadowani do środka, gotowi do wyjazdu.
Auto zastartowało bez najmniejszego problemu, drobne zgrzyty z silnika i jedziemy. .

Chciałbym zwrócić uwagę na numer startowy. W zesżłym roku było 17. W tym miało być niżej :). 
Niestety nowy system przyznawania numeracji zniweczył wszystkie zabiegi Łukasza (cały czas badamy na czym on polegał) - Pieszczoch był jednym z pierwszych zarejestrowanych na Złombol. 
Łukaszku  - nie przejmuj się "241" też jest ładne:
2  - osoby z przodu
4 - osoby w aucie
1 - samochód





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz