piątek, 5 września 2014

Pieszczoch miał zawał - nie jedzie


Czemu taki smutny?


To proste, nie jedzie w tym roku na Złombol. Nam również jest przykro, w tym roku poświęciliśmy setki godzin pracy. Przez ostatnie trzy lata może i liczone w tysiącach. Dziś, po 19 godzinach wytężonej pracy udało się w końcu zdiagnozować problem, który zaskoczył wszystkich. Dosłownie. Pieszczoch ma problem z sercem. Poważny. Niestety to klasyfikuje go na roczne L4. Nie dokonamy wymiany silnika w ciągu kilku dni. Czemu tak późno zdiagnozowane? No cóż, szereg znawców, mechaników, koło gospodyń wiejskich stawiało diagnozę, przeniesienie napędu. Jak zdążyliście się dowiedzieć z poprzednich wpisów wymieniliśmy praktycznie wszystko do dziś dnia. W dniu dzisiejszym ostatnią rzeczą, którą można było wymienić w tym samochodzie, to wałek ataku z talerzem + satelity, co zostało uczynione. Do sprzęgła zostało wymienione wszystko, dosłownie (od kół zębatych do odrzutnika oleju), wyważony wał itd... itd... Po rozłączeniu wału, wyciągnięciu sprzęgła i uruchomieniu silnika, dobiegał niepokojący stukot z prawej strony misy olejowej. Po ponownym zamontowaniu sprzęgła, nowej skrzyni (bez podłączania wału), rozpędzeniu silnika do zadanej prędkości obrotowej usłyszeliśmy w kanale to, co przenosiło się na wał, most. Dlaczego tylko na IV biegu? Bieg bezpośredni. Szukaliśmy tego dwa miesiące. Śmieszne? Przeczytaj poprzednie posty, one podpowiedzą w jaki sposób szukaliśmy problemu. Należy zaznaczyć, że dodatkową zmyłką przy szumieniu i stukaniu silnik pracował poprawnie (równolegle do tych strasznych dla nas dźwięków)

To już jest koniec, nie ma już nic...


Kilka fotek z ostatnich kilku dni i kilkudziesięciu godzin pracy

Instalacja wyważone wału


zabawa w tapicera...






rozbieranie po raz trzeci dyfra...



nowy mechanizm z wałkiem


składanie...


wżery na talerzu, główny podejrzany, teraz żąda odszkodowania!


dezinstalacja skrzyni, sprzęgła, rozrusznika... szukanie dziury w całym


Jeśli drogi czytelniku dotarłeś aż tutaj, wiedz, że nie zostawimy naszych Darczyńców! Pewne zobowiązania muszą zostać wypełnione. Więcej informacji już w ten weekend!


3 komentarze:

  1. Nie wierzę że nie dacie rady machnąć silnika w jeden dzień na inny. Działajcie, czasu jest mnóstwo jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Damy, tylko nie chcemy już wkładać oryginału.Na swapa nie mamy czasu.

      Usuń
  2. Na przyszły rok proponuje wam założyć Andorie plus skrzynia III, w każdym bądź razie gratuluje dojechania do mety,mam nadzieje że za rok też wystartujecie.Z pozdrowieniami od stałego czytelnika tego blogu

    OdpowiedzUsuń