piątek, 13 czerwca 2014

Gaz gaz na ulicach...

Pieszczoch dotarł dzisiaj na ul. Lindego 5 do firmy Fugazi, gdzie przejdzie gazowanie! Powitano nas z uśmiechem. Następnie przystąpiliśmy do ustalania gdzie, jak, po co i dlaczego. Firma w pełni zasługuje na miano profesjonalnej! Widać i czuć, że zajmują się tematem od ponad 20 lat! Najpóźniej w poniedziałek Pieszczoch będzie napędzany LPG z butli 80 litrów :) Dziękujemy!

W dniu jutrzejszym na tyle na ile pozwoli pogoda Kura z Oczatorem będą rżnąć, piłować pić i spawać :) a tak poważnie - zrobimy przymiarki do bagażnika dachowego. Kurs spawania przeszliśmy korespondencyjnie przez YouTube ;-) Zapewne pojawi się fotorelacja oraz kilka słów.

Pieszczoch na kanale :)

Kierowników było wielu (Barbara nie omieszka tego skomentować :))...


...no i zniszczyli naklejkę pchać! teraz będzie napis pcć - Kurakowi jak zwykle kojarzy się z piciem...


zaraz po przyłożeniu wiertarki Pieszczoch załączył awaryjne. Jak każdy, boi się specjalisty... łączymy się w bulu i nadzieji...


"nowiutką" osiemdziesiątkę widać po prawej :) Oby młodsze zaszczycały pokład Pieszczocha ;-)


Jedyna, słuszna firma do zagazowania Twojego samochodu!






2 komentarze:

  1. Nic nie powiem.. Zerknelam tylko czy kabelki rowno ulozone (Oczator przeciez ma lekkie zboczenie na tym punkcie). Jest w miare. Znaczy Dyrekcja czuwa. Dziwi mnie nieco brak krzeseł, czy chocby grzedy gdzie sznowny nadzor moglby przysiac sprawujac piecze nad pracami. Czy sie moj Kura nie zmeczyl? Czy robil sobie przerwy w patrzeniu? Jak Go tak wyeksploatujecie nie bedzie mial sily kufla z piwem podniesc. Litosci!!!

    Baska

    OdpowiedzUsuń