sobota, 22 lutego 2014

Pierwsze odpalenie po zimie!

Zima już za pasem, a przynajmniej tak nam się wydaje. Postanowiliśmy w ten, jakże piękny dzień spróbować uruchomić Pieszczocha.

Jak zwykle nas nie zawiódł!

Okazało się, że jedna świeca była uszkodzona, ale po wymianie zaczął do nas romantycznie mruczeć...

We wszystkich czterech oponach było po 2 bary ;-) dopompowaliśmy naszym nowym kompresorem i ruszyliśmy w miasto.

Wybudzenie ze snu zimowego oznacza, że zaczynamy przygotowania!

W kolejności:

1. Gazowanie
2. Wstawienie kolejnych okien
3. Zainstalowanie telewizora
4. Wytłumienie kabiny - na to położymy duży nacisk
5. Regeneracja mostu (po ostatnim rajdzie go mocno słychać)

...i tylko tyle lub aż tyle. Aha, postanowiliśmy zmienić styl pracy, nie pijemy w trakcie, tylko po. Kura i Oczator zauważyli, że "robota" idzie dużo szybciej bez picia ... ;)  Mineralnej świntuchy!!

Króciutki filmik z uruchomienia (tuż po instalacji akumulatora).