niedziela, 3 listopada 2013

No hono!

No choć! Pomaluj mój świat na żółto i na niebiesko...

Staliśmy się szczęśliwymi posiadaczami kompresora a wraz z nim pistoletu do pompowania, malowania, piaskowania i czekamy na aerograf. 

Tak, w przyszłym roku nie poznacie Pieszczocha. Pomysłów jest tak wiele, że dyski google są zbyt małe, aby opisywać je wszystkie na blogger.com. Do wyjazdu jednak pozostało chwil parę, na pewno wyłoni się ten czarny mat. Mać. Tak, to jeden z pomysłów.

Tak rodzą się pomysły. Tak. Co wtorek. Z laną, Warką Strong!



Wysoki Sądzie, jako że z lakiernictwem samochodowym mieliśmy tyle wspólnego, co z Mercedesami, czyli nic - efekty mogą być ciekawe!


Jesteśmy, żyjemy i spisujemy pomysły. Już niedługo część z nich będziemy realizować.

Jako ciekawostkę podamy, że nabyliśmy drogą kupna telewizor firmy Sony dwudziestosześciocalowy i został zakupiony do Pieszczocha. Dla Oczatora to sprawa priorytetowa! W przyszłym roku będzie w pierwszej kolejności zainstalowany! Obiecywał od dwóch lat...


Przecież prawie rok temu zakupił raspberry pi jako komputer pokładowy m.in. do odtwarzania filmów!


W przyszłym już będzie, powiedział i zasnął...


2 komentarze:

  1. Hmm...a spoilery kiedy? Pozniej moze warto pomyslec o podwoziu poduszkowaca... chociaz moze nie, Oczator by stale na tym zasypial. Ale mam mysl. Taka grzędę jakby zaistalowac.. :)

    Basiek

    OdpowiedzUsuń
  2. Grzędę wiem dla kogo, muszę sprzedać pomysł. Jutro się widzimy to przedstawię pomysł. Co do spoilera to już w tym roku stwierdziliśmy, że musimy dorobić z tyłu! Widać, że z jednej bajki Basiek jesteśmy, mamy te same pomysły!

    OdpowiedzUsuń