piątek, 9 sierpnia 2013

18 godzin! Wiele do zrobienia?

Dzisiaj zostały dostarczone najważniejsze rzeczy!

Zrobiliśmy dzisiaj z Kurakiem więcej niż przez ostatni miesiąc! Ha! Presja kolegów. Tfu. Czasu. Wtedy stajemy się wysoce produktywni!

Jedziemy na szumiącym wale. Mamy zapasowy. Nie ma sensu już robić przekładki. Rozleci się, trudno. Mamy zapas. Gorzej jak się rozleci most... Tutaj strzeliliśmy sobie w kolano. Trudno. A niech się coś podzieje...

Całkiem udany dzień, dobrze zagospodarowany czas i zasoby ludzkie. Tak trudne słowa. Ola z Maćkiem wybrali się na zakupy. Dzięki! kawał dobrej roboty! Zakupy dla 5 osób na dwa tygodnie. Logistyka nie była prosta!

Kiedy oni harcowali po sklepach. Kura z Oczatorem wyrabiali 250% normy.  W końcu zabezpieczyliśmy dzisiaj fotele od spodu, pomalowali świeżo spawaną gródź. W końcu Oczator kupił sprzęt grający i go nie spalił podłączając 12V zamiast 230V.

Mamy lokalizator. Działa. Jutro będzie publiczny link na mapie Googli z naszą pozycją! Jeszcze raz dziękujemy firmie CMA MONITORING za wypożyczenie sprzętu! Dzięki Wam, nasi rodzice będą znali nasze zamiary, tfu, pozycję. Już widzimy te smsy -> trzeba było skręcić w lewo! Za szybko! Zwolnij....

Z zamkniętego systemu. Jutro będzie publiczny link.

Cenimy sobie bezpieczeństwo, dlatego też fotele od spodu zabezpieczone poprzecznie profilem. Ponieważ był "surowy" a jedynie przyświecała czołówka, picasso się nie wykazał. Rdzewieć może nie będzie...




Instalacja nagrzewnicy tył!

od strony podłogi - te zamaszyste ruchy Picassa...


Głowica silnika tył.






Za chłodnicą. Trójnik między pompą a nagrzewnicą przód


Kolejne audio - tym razem tył. Czyli mamy 4+2 (4 satelity, 2 woofery). Niezależne przód+tył lub osobno.





Odnowiona, pomalowana gródź!


oczka na stałe. Dzięki nim szybko montujemy dach między dwoma samochodami lub między Pieszczochem a profilami. Po co rozkładać namiot powiedział Kura z Oczatorem, być może sroga Norwegia ich zmusi...





Ta! jasne! Wala, Wala chciał, abyśmy go wzięli na Zakera! Nic z tego! Oto rzeczy z Polski dla niego. Dołącza do nas w Helsinkach.


Testowanie nowej lodówki. Działa! Sprawdzone organoleptyczne!



Czipsy przyszły. Tfu. Zaopatrzenie przyjechało. Ola i Maciek - dzięki za kawał dobrej roboty!





To co Tygryski lubią najbardziej!


A oto trunek na metę. Dojedziemy. Wypijemy!


Teraz niespodzianka wieczoru. Barbara! Kocham Cię. Dzięki uprzejmości firmy Barbaras, staliśmy się posiadaczami:







Mamy kilka kompletów do rozdania!

Na głowę też pasuje ;)


Pierwsze zdjęcie Maćka! W końcu!




 Pozostało tak wiele do zrobienia a czasu tak niewiele! Jutro większość z nas idzie do pracy. Straszne. Jutro podamy link do naszej lokalizacji na mapie - gdzie będzie można nas śledzić.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz