wtorek, 9 lipca 2013

Walczymy!

Walczymy cały czas z hamulcami... którymi porządnie zajął się Oczator. Tak całkiem poważnie, do wymiany cylinderki oraz płyn hamulcowy. W środę będzie już wymienione. Presję nadchodzącego wyjazdu, czuje już nawet Kura, chodzi, gdacze i powtarza jakieś słowo "deadline"... nie wiem w sumie o co mu chodzi, ale widać, że i jemu zaczęły ściskać się jajka - te zniesione świntuchu!

Zrobiliśmy realną listę zadań do wykonania:
- wstawienie jednego okna
- naprawa gaźnika*
- wstawienie foteli

to wersja przyziemna i realna, wszystko ponad to, to będzie luksus ;)

*Gaźnik, którym tak chwalił się Oczator, że niby nowy, że ciężko taki kupić okazał się wadliwy. Samochód po regeneracji głowicy, wymianie gaźnika, zrobił się dużo słabszy i miał problemy z przechodzeniem na wyższe obroty z biegu jałowego. Po wielu rozmowach, poradach, Oczator wbrew (ja wam robię na rękę a wy mi wbrew...) opinią, że gaźnik jest ok, postanawia założyć stary. Strzał w 10-tkę. Nie ten samochód. Niestety stary gaźnik jest również uszkodzony (brak regulacji na dyszy dolotu powietrza), więc musimy zrobić jeden, sprawny na wyjazd.

To samo było z łożyskami w piastach i sprzęgłem. W tamtym roku Kura z p. Henrykiem mówili, że nie trzeba wymieniać, bo działa. Już na powrocie z Grecji zaczęły szumieć a Oczator zaczął pluć sobie w brodę, że się nie postawił.

Sprzęgło, nie ruszać, bo jest ok, Oczator się w tym roku uparł, po rozebraniu - strzał w 10-tkę, nie dojechalibyśmy na Nordkapp, okładzina na tyle cienka, że wyszły już nity i... nie było ciekawie.

Jestem zajebisty, stwierdził Oczator*

*To dal Kury, może w końcu napisze jakiś obraźliwy post na mnie, póki co to za dużo pracuje, a już na pewno za dużo o tym mówi...

Na koniec zdjęcia z urodzinowym prezentem Oczatora od pewnej damy, zwanej dalej Gabrysią, Małgorzatą... sam już nie wiem.




Ładne, prawda?

1 komentarz:

  1. jakie macie dysze paliwa w tym nowym gaźniku unas było to samo nowy gaźnik miał dyszę na pierwszym przelocie 110 i stąd małe spalanie a powinna być 120, my daliśmy 115 i teraz jest optymalnie drugi gardziel 150

    OdpowiedzUsuń