środa, 17 lipca 2013

Pracowity weekend i nie tylko

No dobra, nie był taki pracowity!

W piątek było robocze spotkanie, czyli tzw. praca koncepcyjna.


czyszczenie zapasowej skrzyni.


Pozdrowienia dla M4Garage. Kochamy Was!


Żuk na żukowskiej skrzyni biegów.



W sobotę skoro świt Kura i Oczator zwlekli się z łóżka o 14. Nie mylić pojęć, nie spali razem. Ponieważ wciąż byli bardzo zmęczeni, postanowili przejść na tryb pracy koncepcyjnej.

Usiedli przed telewizorem, włączyli Polo TV, ciężko pracowali przy programie Disco Star (taki TVNowy X-Factor)



Po programie odwiedzili Castoramę, gdzie wyposażyli się w listwy wykończeniowe, oraz sejf! Oczator już nie będzie spał z portfelem i dokumentami w psiworze!

Oto on! Elektroniczny, a co!



Po zakupach przeszli w tryb pracy koncepcyjnej. Oczator zaproponował:


co Wy na to?

Niedziela była bardziej owocna. Założyliśmy w końcu okno, później robocze spotkanie z Olą i Maćkiem. Omówiliśmy wstępnie trasę. Ale po kolei...









Wstępnie ustalona trasa:

7700km!!

Dzisiaj Oczator zamówił kanapy do tyłu. Jedna trójka, jedna dwójka. Dawca Transit T4. Zamówiliśmy również inne rzeczy, ale to niespodzianka, musi być chwila napięcia! prawda? Jak zwykle po tych pomysłach powiecie, że do normalnych nie należymy. W późniejszym czasie, Kura i Oczator naprawili w samochodzie serwisowym dla Pieszczocha zawór EGR.

Do zrobienia:
- instalacja siedzeń
- kupno i montaż lodówki na żywność (hahaha)
- montaż mocniejszego alternatora (być może jutro będzie do odbioru)
- założenie listw maskujących
- Audio
- instalacja naprawionego gaźnika

Do wyjazdu pozostało 3 tygodnie!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz