poniedziałek, 22 lipca 2013

Fotele zamontowane, tylna klapa pomalowana

Weekend okazał się bardzo płodny, wspomagała nas pogoda i złocisty napój. Udało się zamontować pierwszy rząd foteli. Drugi będzie w taki sposób zamontowany, aby można było w prosty sposób obracać o 180°. Dzięki temu można siedzieć w kierunku jazdy, lub integrować się, będąc tyłem. Proste i użyteczne!

Tylna trójka by Kura





Nasz osobisty kucharz wyjazdowy, również wziął się za ciężką pracę. Na początek zerwał starego ślimaka. Następnie namalował nowego z wikingiem oraz napisem "szybciej nie mogę" we wszystkich językach, jakie napotkamy w krajach na swojej drodze!


 


Oczator zajął się przeciekającym szyberdachem, który zepsuł Wala, Wala instalując light bara w tamtym roku...



Oczator Zajął się również deską rozdzielczą, tutaj szykuje się pewna niespodzianka, o tym, jak zakończymy nad nią pracę... Na razie niezły nieład!




Zniszczenia: Zydelek. Nie wytrzymał próby czasu. Nie mylić z wagą!


Wygnanie z raju? Jakiż ten Kura boski! Cóż, każdy powinien znać swoje miejsce...*


Wykończenia prawie gotowe!


Wieczorna zmiana trybu. Przejście w tryb pracy koncepcyjnej!




Nadworny kurzach sprawdza różne trunki, aby wybrać te najlepsze na wyjazd ;-)


*Barbara i za to Cię kocham.

1 komentarz: