czwartek, 16 maja 2013

Z ostatniej chwili

Diagnosta służbista. Nie podbiję dowodu. Czemu? bo nie? W tak zwanym telegraficznym skrócie. Jest nam przykro. Pieszczochowi najbardziej! Będziemy szukali dalej.

Tak poważnie, mamy problem, ale jak to mawiał pewien mądry człowiek, jeden problem to nie problem...

Widocznie Kura źle posprzątał!

jak sprzątał? ano tak:
http://www.youtube.com/edit?ns=1&video_id=pWAyZecBOyM

Fuj.

Czas nieubłaganie płynie, przemija... pomimo tego, nie możemy się doczekać wyjazdu i w związku z tym, przeglądamy zdjęcia ze zeszłorocznej edycji Złombol.

Dwa zdjęcia zasługują na uznanie i kilka słów wyjaśnień.

chyba Czarnogóra, polska gościnność, bawiliśmy się nawet w ruchu... Integracja? wszyscy zachowywali się, jakbyśmy się znali od lat!

Pieszczochy, bo tak nas zwali*, byliśmy 14 dni w podróży i ani razu nie rozłożyliśmy namiotów. Przesadą były  Katowice i Serbia. Rano, mokre psiwory, śpimy w grubych swetrach, spodniach, mimo to strasznie zmarzliśmy!

Chorwacja! Zdjęcia zrobione rano, po czym poznajemy? Narzędzia integracyjne są puste... Wojtas śpi pod bakiem paliwa, na wlewie leży zapalniczka. Pytanie: Wojtas, K***A paliłeś fajki pod bakiem?! No, ale o co chodzi?! pod bakiem? ale ossso chodzi? Nic, nie ważne ;-) Zwracam szczególną uwagę na kolorystkę namiotu!



*To dość skomplikowane. Nazwaliśmy się LumpeksSquad. Nie wzięło się to z niczego - o tym kiedyś, może... Ze względu na głównego Darczyńcę, który był wyjątkowo hojny w tym roku (dziękujemy firmie Barbaras!), nosiliśmy koszulki Reksio Team (które dostaliśmy również od w/w Darczyńcy, dziękujemy!). Wszyscy na nas mówili Pieszczochy, od Żuczka, którego nazwali tak strażacy z OSP Poręba Spytkowska - POZDRAWIAMY! Nazwy nie zmieniliśmy, o czym pisaliśmy kilka postów temu (no, może kilkadziesiąt).

Rozumiecie, prawda? ;)

Grecja. Ciepła woda? Cieplutka...


Rozumiecie za czym tęsknimy? Zabawa, wspaniali ludzie, integracja jak na Woodstock. Coś, co ja bardzo lubię! Brak w naszych żyłach tej złej polskości, zazdrość, nienawiść... tego nie ma! Nie ważne pochodzenie, zasobność portfela, status społeczny. Mamy jeden cel - pomoc dzieciom z DD i dobra zabawa. Coś pięknego!

OK! Stwierdzam, że wpisy na tym blogu zaczynają robić się coraz bardziej ckliwe i słodkie... czas to zmienić!


3 komentarze:

  1. Było posprzątane dobrze :(.
    Chciałem nawet zaodkurzaczyć.
    Kura

    OdpowiedzUsuń
  2. Panowie, to była Chorwacja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zaraz.... link nie dziala!!! Ratunkurrrrrr!
    Basiek

    OdpowiedzUsuń