środa, 9 stycznia 2013

Złombol 2013 Nordkapp

Stało się! W dniu dzisiejszym dopełniliśmy formalności. Czekamy na oficjalne umieszczenie na liście. Spotykając się, każd(e)y z nas miał(o) nadzieję, że druga strona powie TAK! nie odpuścimy sobie tego kierunku! W planach Kury było - jeśli nie będzie Norwegii w tym roku, może wybierzemy się poza planem? Nie trzeba było długo czekać! Złombol 2013 - Nordkapp! W to mi graj!

Zatem "po śniegach" pędzimy do Krakowa (przypominamy, Pieszczoch śpi na Podkarpaciu) i przygotowujemy się na odwrót! odwrót? jaki odwrót? Rok temu kierunek był na południe. Brak pewnych elementów (m.in. termostat) powoduje, że samochód nie nadaję się na jazdę w tym kierunku. Damy radę, mamy osiem miesięcy!

Plan? plan jest prosty - minimum 6 osób, maksymalnie 8. Więcej niż rok temu. Mamy ku temu powody, czy nie szata zdobi człowieka? Tfu, doświadczenie, tfu i tak nie będziesz wiedział(a) co mamy na myśli!

Czekamy na oficjalny rejestr i poszukujemy Darczyńców. Jesteś zainteresowany? Masz znajomą firmę?  daj znać. Przypominamy - Złombol 2012 - 11 Państw, ponad 5 tyś. kilometrów. Sesja zdjęciowa, media. Niesamowita promocja - jeden najważniejszy cel - pomoc dzieciom z domów dziecka!

Ze zmian konstrukcyjnych:
- wstawienie 3 otwieranych okien - jedno nam zabrali siłą - poważnie!
- wymiana gaźnika
- naprawa/poprawa usterki/sterki instalacji elektrycznej (miganie czy migotanie! cholera - oświetlenia podczas jazdy)
- obrócenie już zamontowanych foteli o 180°, zamontowanie kolejnyych
- zagazowanie - propan-butan świntuchu!
- usunięcie grodzi
- wymiana foteli przód
- dołożenie halogenów z tyłu/boku
- wymiana łożysk w kołach (grały już najnowszą płytę betowena)

w marzeniach:
- 5-cio biegowa skrzynia biegów
- spalanie poniżej ~13l/100km

Wszystko omówione w dniu dzisiejszym przy maśle maślanym i złotym trunku!

oto dowód

mina Kury w momencie, kiedy usłyszał - Złombol 2013 - Nordkapp


znowu dostanę po głowie przy najbliższej okazji... To wszystko dla Barbary - wiem, kochasz go! ...ale ja też?!?

Powrót do żywych jeśli chodzi o Blog uważamy za otwarty! Pamiętajcie, że jesteśmy ambitni i mamy projekt "międzyzłombolowy". Co z tego wyjdzie? czas pokaże!

5 komentarzy:

  1. ile wam palił Żuk w trasie do Grecji

    OdpowiedzUsuń
  2. Średnia wyszła w granicach 15-15.5l/100km - licząc ilość kilometrów oraz ilość zakupionego paliwa. Zdecydowanie byliśmy przeładowani, co widać na tej fotce:
    http://1.bp.blogspot.com/-IUjE_qYjtic/UFOSyVc2l8I/AAAAAAACXd4/P4-tTSBEf-s/s1600/DSC03042.JPG

    ...a i był jeden prowadzący, co zamiast stopy, miał cegłówkę... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nasz tyle pali na pusto przy jeździe 80 km/h,teraz mamy gaźnik sedr 32 z skody podobno ma palić mniej i może się uda w tym roku pojechać Żukiem na złombol. A macie dla nas czapeczki na koguty o których rozmawialiśmy w Grecji?

    OdpowiedzUsuń
  4. Alez oczywiscie, ze ......ja tez! :). No... powiem, ze stesknilam sie za Wami i tym aksamitnym glosem jednego z Was... jedynego (hmmm.... czy te posty czyta Jego Kobieta???!!!)

    Bar....tosz, tak Bartosz (jakby co :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bartosz, kobieta tego z aksamitnym głosem na szczęście nie czyta bloga, ba! jest przeciwna wszystkiemu, więc tutaj możesz brylować w tym temacie, będzie Ci szeptał do uszka bajki dla dzieci ;-)

      Usuń