niedziela, 8 lipca 2012

Niedzielne robótki ręczne

Jak na niedzielę przystało, zamiast do kościółka i na tace, Kura i Oczator pod drzewka się wybrali. Naprawiliśmy klapę z przodu - w końcu się zamyka! Również poprawiliśmy położenie zamka z tyłu w klapie, dzięki czemu zamek poprawnie działa. Nasz Pieszczoch jest już w 100% bezpieczny. Dorobiliśmy również pewien fjuczer w zamku, ponieważ zbyt mocne wychylenie klamki powodowało chowanie się "za bardzo" dzióbka do środka. Aby go wyciągnąć, potrzebny był śrubokręt. Wkręt załatwił sprawę! Dzióbek pozostanie nam już tylko na słitaśnych fotkach zrobionych przed lustrem.



Kura przy klapie





Oczator przy zamku



Praca pod drzewkami ma swoje zady i walety


zamontowaliśmy również silnik do zbiornika spryskiwaczy. Opracowaliśmy również sposób jego montażu. Podzieliśmy zadania na ten tydzień. Więcej informacji wkrótce!

p.s. okna które mieliśmy zamontować okazały się oknami nie od Żuka. Pan na szrocie nas oszukał! Zatem poszukujemy okien. Ma ktoś? Najlepiej jakby były otwierane...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz